20 najlepszych gier na konsolę PlayStation 4

20 najlepszych gier na konsolę PlayStation 4

<p>PlayStation 4 to jedna z najpopularniejszych konsol w historii. Wysoka sprzedaż sprzętu Sony przełożyła się na masę ciekawych gier. Coś dla siebie znajdą fani niemal każdego gatunku. Nie zabrakło tu gier strategicznych, przygodowych, sportowych, horrorów, FPSów, RPGów ani zręcznościówek. W wiele tytułów mogą zagrać również dzieci. Które 20 gier jest szczególnie wartych zagrania?

Red Dead Redemption 2

Po sukcesie „Grand Theft Auto 5″ producent gry, czyli Rockstar miał ciężkie zadanie. Musiał przygotować coś jeszcze bardziej rozbudowanego i lepszego fabularnie. Jakimś cudem w pełni się to udało. „Red Dead Redemption 2” to prawdopodobnie najbardziej rozbudowana mapa w historii gier. Każdy zakątek gry to prawdziwe bogactwo różnorodnych misji, zwierząt do upolowania lub nietypowych napadów na dyliżanse. Wrażenie robią miasta, w których można przechadzać się po barach, grać w karty albo zbierać zlecenia za znanych przestępców.

„Read Dead Redemption 2” cechuje się także wspaniałą fabułą, która przebija większość znanych filmów. Akcja rozgrywa się na terenie Stanów Zjednoczonych w czasach Dzikiego Zachodu. Wrażenie robią rozbudowani bohaterowie, którzy zmieniają się wraz z postępem fabularnym. „RDR2” to wspaniały hołd dla starych czasów, ale jednocześnie ukazanie upadku Dzikiego Zachodu.

Grand Theft Auto 5

Od premiery „Grand Theft Auto 5” minęło już niemal 10 lat, a gra dalej znajduje się w corocznych czołówkach sprzedażowych. Być może jest to najbardziej dochowa franczyza w historii gier komputerowych. „GTA 5” robi wrażenie do dzisiaj, a liczba szczegółów i detali jest wręcz niewyobrażalna. Twórcy wykonali masę pracy w stworzony świat, gdzie znaleźć można mnóstwo easter eggów i ciekawostek. Liczba nietypowych miejsc w grze była przedmiotem wielu analiz i serii na Youtubie, które liczyły kilkadziesiąt odcinków.

„Grand Theft Auto 5” opiera się na gangsterskim świecie, które przypomina współczesne Stany Zjednoczone. Steruje się tutaj aż 3 różnymi postaciami, które zaczynają się przenikać wraz z rozwojem fabularnym. Wrażenie robi główny wątek, ale warto również poszukać różnych misji dodatkowych, często opartych na dużym poczuciu humoru twórców. Postacie Trevora czy Lestera znane są nie tylko fanom gry i silnie odcisnęły się w popkulturze. Fani z niecierpliwością czekają na kolejną odsłonę serii, na którą czekają już 10 lat.

Grand Theft Auto: San Andreas

Co prawda „San Andreas” nie było wydane pierwotnie na PlayStation 4, ale doczekało się ostatnio remastera. Rockstar poprawiło znacznie grafikę oraz niektóre elementy rozgrywki. W ten sposób niemal 20-letnia gra bez problemu dopasowała się do konsoli nowej generacji. Twórcy nie musieli jednak zmieniać aż tak wiele jak się może wydawać. Gra od zawsze broniła się grywalnością, fabułą oraz przedstawionym światem. Historia CJa była dużą rewolucją jak na swoje czasy, gdzie historie były nieznaczącym dodatkiem do rozrywki. Przedstawienie realiów i trudów życia czarnej społeczności mocno nawiązywała do ówczesnych i współczesnych problemów w Stanach Zjednoczonych.

Horizon Zero Down

„Horizon Zero Down” jest idealnym przykładem tego jak można odświeżyć gry z otwartym światem. Wyobraźnia twórców robi wrażenie, a przedstawiona postapokalipsa znacznie różni się od schematycznych historii tego typu. Dżungle, lasy i tereny przyrodnicze są tu bowiem zasiedlone przez rozbudowane roboty, które osiągają wielkość kilkunastu metrów. Zadaniem Aloy, czyli bohaterki opowieści jest odkrycie ich genezy. Okazuje się, że były one efektem nietypowych wydarzeń w przeszłości, kiedy ludzkość popełniła masę znaczących błędów. Niektórzy traktują tę grę jako przestrogę na przyszłość.

Gra to poza tym bardzo wciągająca rozrywka, gdzie rozbudowano system walki oraz zestaw nietypowych broni. Aloy można rozwinąć w zależności od koncepcji gracza. Może się ona specjalizować w obronie, ataku albo szukaniu surowców w świecie gry. Wrażenie robią wrogowie w postaci maszyn, gdzie trzeba się wykazać nie lada pomysłowością, żeby wyeliminować danego osobnika.

Uncharted 4

Wybitne gry na PlayStation 4 wcale nie muszą opierać się na otwartym świecie. Liniowe misje „Uncharted 4” dają czasami więcej wolności niż niejedna gra RPG. Wszystko dzięki możliwości wspinaczki po różnych lokacjach, gdzie znajdą się góry, wysokie budynki albo liany po wskakiwania. Gra przypomina wręcz parkour znany z filmów akcji. Trzeba nie lada trudu, żeby wykombinować, jak wspiąć się w dane miejsce na mapie.

„Uncharted 4” to wspaniała gra przygodowa skupiająca się na losach Nathana Drake’a. Potomek słynnych podróżników wędruje po świecie w celu odkrycia tajemnic starożytnych cywilizacji. Naughty Dog, czyli producent serii postanowił trochę odświeżyć fabułę. Nathan w końcu musi ustatkować się, a na horyzoncie pojawia się dziecko. Musi zrewidować trochę swoje pragnienie przeżywania przygód. W jego życia pojawia się również brat, którego nie widział od wielu lat. Fani przygód Nathana nie mają się jednak co martwić. To, co znajdzie się w grze przebije wiele filmów z „Indiana Jonesem”.

Heavy Rain

Gra nie musi opierać się na skomplikowanym systemie walki, żeby przyciągnąć do siebie gracza. David Cage to uznany twórca, który ma tyle samo wrogów co entuzjastów. Jego gry cechuje maksymalne skupienie się na fabule. Nie oznacza to, że gra jest prosta i nie wymaga od gracza żadnych umiejętności. Co chwila trzeba wykonać skomplikowany manewr naciskania paru przycisków jednocześnie albo wykazać się dużą dokładnością.

Najtrudniejsze w grze jest jednak dokonywanie różnych wyborów. Fabuła jest bardzo intensywna i wymaga spontanicznych ruchów. Czasami żadne wyjście nie jest dobre i wiąże się z poważnymi dylematami etycznymi. Czasami po drodze trzeba poświęcić jakąś osobę, która wcale nie jest nam obojętna. Powoduje to w graczu sporo emocji. Fabuła przez wielu osób określana jest jako jedna z lepszych w historii. David Cage wielokrotnie powtarzał tę formułę w późniejszych grach. Bardzo dobrze wyszło to w „Detroit”, ale już znacznie gorzej w „Beyond Two Souls”.

Life is Strange

Podobną formułę do „Heavy Rain” ma „Life is Strange”. Zmienia się jednak klimat opowieści, gdzie ma się do czynienia z estetyką indie. Podkreślają to wspaniałe piosenki z początków XXI wieku. Steruje się tutaj dziewczyną o imieniu Max, która rozpoczyna studia o tematyce fotograficznej. Nie wszystko idzie jednak po jej misji, a na samym początku gry dochodzi do pewnej wstrząsającej sytuacji. Okazuje się, że Max ma umiejętność zmieniania czasu, choć dotyczą one jedynie niedawnej przeszłości. W ten sposób może naprawić wiele sytuacji w jej życiu oraz przyjaciółki Chloe.

Podobnie jak w „Heavy Rain” gra przypomina interaktywny film. Celem graczy jest tutaj dokonywanie trudnych wyborów. Fabuła jest o tyle ciekawa, że nawet najmniejsze zmiany w życiu Max mogę mieć znaczenie w przyszłości. Trzeba dokładnie zaplanować sobie z kim warto się przyjaźnić, a kogo w danym momencie ominąć. Okazuje się, że dodatkowo, że nad miasteczkiem studenckim unosi się trąba powietrzna niewiadomego pochodzenia. „Life is Strange” to nie tylko jednak wstrząsająca i wzruszająca fabuła, ale przede wszystkim opowieść o przyjaźni i poświęceniu dla innych.

What Remains of Edith Finch

Gra produkcji „Giant Sparrow” to trochę nieodkryta perełka w świecie produkcji PS4. Dla wielu kultowa nie doczekała się jednak należnej uwagi wśród graczy. „What Remains of Edith Finch” pod pewnymi względami przypomina niepokojący horror. Wszystko przez wizytę w pewnym opuszczonym domu, w którym kiedyś mieszkała bohaterka gry. Chce ona odkryć, dlaczego działy się w nim tak niepokojące rzeczy.

Celem gracza jest tutaj przechodzenie przez kolejne pomieszczenia. Wrażenie robi konstrukcja domu, gdzie znajduje się wiele ukrytych przejść i drzwi. W kolejnych pokojach członków rodziny dzieją się bardzo niepokojące rzeczy. Nie wiadomo do końca czy są one dziełem wyobraźni, czy prawdziwymi wydarzeniami. Wyobraźnia twórców robi wrażenie, dlatego warto dojść do ostatniego pokoju na samym szczycie domu. Gra jest też krótka i treściwa, dlatego nie ma mowy o zbędnym przedłużania historii.

Wiedźmin 3: Dziki Gon

Seria „Wiedźmin” zawsze cieszyła się dużą popularnością w Polsce. Trzecia odsłona gry przysporzyła jej jednak światową sławę i stała się absolutnie kultowa. Oparta na książkach Andrzeja Sapkowskiego franczyza to przede wszystkim fantastyczny świat. Pełny nietypowych stworzeń, ciekawych miast i ze sporą ilością misji do wyboru. Odkrycie wszystkich tajemnic map i zadań dodatkowych to materiał na kilkaset godzin grania. Wielu graczom to jednak absolutnie nie przeszkadza.

Gra doczekała się również dwóch wspaniałych dodatków, którymi są „Serce z Kamienia” oraz „Krew i Wino”. Są one świetną kontynuacją poprzednich wątków z głównej fabuły. W „Wiedźminie 3” wspaniale rozwinięto system walki, dzięki któremu można pokonywać Geraltem nawet kilkunastometrowe potwory. Na różne sposoby można też rozwijać postać, gdzie skupić się można na zręczności, ataku czy obronie – w zależności od preferencji. Ciekawostką jest dodatkowa gra karciana zwana „Gwintem”, która doczekała się osobnej serii w trybie multiplayer.

God of War

„God of War” zgodnie jest uznawany za najlepszą część serii. Chodzi o wersję z 2018 roku. Świat oparty dotychczas na mitologii greckiej skupił się na wierzeniach nordyckich. W grze pojawiają się tacy bogowie jak Thor, Baldur albo Odyn. Rozwinięciem tego wątku będzie bez wątpienia kontynuacja zaplanowana na 2022 rok. Gra zmieniła się również pod względem rozgrywki, gdzie głównego bohatera widzi się z 3 osoby tuż zza głowy. Wcześniej „God od War” opierał się raczej na perspektywie z lotu ptaka.

Nie zmienił się jednak główny bohater, którym dalej jest grecki bóg wojny, czyli Kronos. Ciekawostką jest natomiast, że towarzyszy mu jego syn Atreus. Na samym początku okazuje się, że zmarła jego matka, czyli Faye. Bohaterowie postanawiają wypełnić jej ostatnio wolę. Dużo radości sprawia przełączanie się między bohaterami w trakcie walki, gdzie każdy ma inne atuty.

The Last of Us

Od zawsze w grach popularny był wątek zombie. Kultowe od zawsze są takie serie jak „Resident Evil” albo „The Walking Dead”. Gra Naughty Dog wyróżnia się jednak inną wrażliwością i spojrzeniem na fabułę postapokaliptyczną. Opiera się na relacji pomiędzy dwoma bohaterami po przejściach, którzy skazani są na siebie. Wątek Joela i Ellie to opowieść o przyjaźni i odkrywaniu siebie w brutalnym świecie zombie.

Gra przypomina pod pewnymi względami wspomniane „Uncharted 4” od tego samego producenta. Celem gracza jest tutaj pokonywanie pięknych lokacji, gdzie trzeba posługiwać się drabinami albo innymi przedmiotami, które znajdują się pod ręką. Gra opiera się często na współpracy między dwiema postaciami. Gra posiada też rozbudowany system walki, gdzie do wyboru jest wiele broni, które znajdzie się w lokacjach. Można je też wytwarzać we własnym zakresie z najbardziej nietypowych materiałów, takich jak kamienie czy śrubki znalezione w domach. Przydają się one również od oszukiwania zombie i planowania ucieczek.

Far Cry 3

„Far Cry 3” to jeden z najbardziej uznanych FPSów w historii PlayStation 4. Gra nie jest zanadto skomplikowana, co jest dużym plusem dla graczy, którzy chcą sobie po prostu trochę postrzelać. Warto jednak zadbać z wyprzedzeniem o amunicję, broń i torby do ich przechowywania. Starcia z wieloma przeciwnikami i ciągła akcja to coś, co wielu graczy lubi najbardziej. „Far Cry 3” zapewnia to wszystko w nadmiarze.

Gra nie jest jednak bezsensowną strzelaniną i posiada też świetną fabułę. Cała historia dzieje się na Rook Island, gdzie na wakacje pojechało paru mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Okazuje się jednak, że wpadli w ręce piratów i muszą jakoś uciec z wyspy. Główny bohater orientuje się, że są oni zlokalizowanych w różnych miejscach na całej wyspie. Musi więc trochę poznać trochę zwyczaje miejscowej ludności i uzyskać ich przychylność. Dzięki temu zaczyna się on zmieniać i zauważył co tak naprawdę jest ważne w życiu. Staje się prawdziwym wojownikiem, który zdolny jest pokonywać setki przeciwników.

Civilization VI

„Civilization” to jedna z najważniejszych serii w historii gier strategicznych. W szóstą część odsłony można zagrać również na PS4. Gra polega na stworzeniu od podstaw cywilizacji i uczynienie z niej światowej potęgi. Nie jest to jednak wcale takie proste. Problem zaczyna się, kiedy do walki przystępują też inne kraje. Trzeba zadecydować, z którymi chce się współpracować, a których lepiej zaatakować.

Grę można wygrać na różne sposoby. Można po prostu pokonywać wszystkich przeciwników, zostać światowym hegemonem finansowym albo wysłać człowieka w kosmos. Wymaga to jednak kilku tysięcy lat wysiłków, gdzie trzeba nieustannie rozwijać swoją potęgę. Miasta potrzebują licznych surowców, wsparcia naukowego czy jakościowych przywódców. Zadbać trzeba również o podbite kraje, władać flotą morską oraz prowadzić piechotę. Liczba operacji i możliwości robi wrażenie i wciąga na długie godziny. Wrażenie robi też wybór cywilizacji, gdzie można równie dobrze władać starożytnimi ludami azjatyckimi, Indianami albo średniowiecznymi Europejczykami.

Ratchet i Clank

Gry z serii „Ratchet i Clank” pozwalają pograć w gry również najmłodszym fanom gier. Nie ma tu niepotrzebnej przemocy ani krwi. Animacja przypominająca filmy Pixara przykuje uwagę dzieci. Polubią oni też od razu głównym bohaterów, czyli sympatycznego robota Clanka oraz kotopodobnego (w grze określanego jako Lombax) Clanka. Nie znaczy to, że gra nie nadaje się dla dorosłych – to właśnie oni są przeważnie głównymi odbiorcami serii.

Gra pod pewnymi względami przypomina zręcznościówkę. Niektóre lokacje wymagają sporego pomyślunku, które są jednak do rozwiązania również przez dzieci. W grze istnieje też rozbudowany system strzelania i dobierania broni. Wrażenie robią też przeciwnicy, którzy nie są jednak straszni, a czasami wręcz sympatyczni. Często gra operuje na współpracy między dwoma bohaterami, gdzie trzeba w kreatywny sposób wykorzystać ich różne atuty. W lokacjach można spotkać przedmioty do latania czy chodzenia po ścianach, które ułatwiają różne manewry.

Journey

Podobnie jak „Edith Finch” również „Journey” pozostaje zdecydowanie zbyt mało znaną pozycją. Gra studia Thatgamecompany ciężko porównać z jakimkolwiek innym tytułem. Trudno również określić bohatera, którym przemieszcza się gracz. Swego rodzaju zakapturzony wędrownik porusza się tutaj po pustynnym świecie, gdzie znajduje się wiele tajemniczych budynków. Gracz przechodzi kolejne lokacje nie mając pojęcia, jaki jest tego sens.

„Journey” to gra bardzo uspokajająca i oddziaływająca na zmysły. Przypomina pod pewnymi względami medytację, gdzie zadaniem jest wyciszenie umysłu i skupienie się na odczuciach. Piękna muzyka Austina Wintory’ego jedynie potęguje emocje związane z pokonywaniem świata. Nie zabraknie tu także zagadek, które wymagają skupienia. Dla wielu „Journey” jest nie tyle grą, ile duchowym przeżyciem, w którą trzeba zagrać samemu. Praktycznie każdy gracz odbiera ten tytuł na swój własny sposób.

Persona 5

W Europie coraz częściej pozytywnie przyjmują się gry turowe z Japonii. Oparte na charakterystycznej animacji często były najważniejszymi tytułami w historii. Wystarczy wspomnieć „Final Fantasy VII” lub „Chrono Trigger”. Do tego grona bezsprzecznie dołączyła również „Persona 5”. Jest ona jednak inna niż większość gier tego typu. Nie rozgrywa się bowiem w dawnej przeszłości czy postapokaliptycznej przyszłości. Dotyczy teraźniejszości, a głównym bohaterem jest chłopak w wieku szkolnym.

W grze wcielamy się w postać Rena, który wraz z przyjaciółmi doświadcza przemocy ze strony dorosłych. Nie mogą z nim walczyć w prawdziwym życiu, gdzie molestowanie lub bicie są na porządku dziennym. Mogą się jednak mierzyć z ich duszami w ukrytym świecie, dostępnych jedynie dla bohaterów „Persony”. Przyjmują tam swoje pseudonimy i posiadają niezwykłe moce. Zwycięstwa w. „zamku” przekładają się na prawdziwe życie, gdzie zmieniają się dusze dorosłych. Każdy bohater ma tutaj swoją „personę”, która posiada specyficzny zestaw ataków czy czarów.

Bloodborne

Ciężko o trudniejsze gry niż produkcji studia From Software. Twórca serii „Souls”, czyli Hidetaka Miyazaki nigdy nie oszczędzał graczy i tworzył bardzo skomplikowane lokacje. Najtrudniejsze są spotkania z bossami, których pokonywanie zajmuje niekiedy kilkadziesiąt minut. Gra polega na „uczeniu się” przeciwnika, rozpoznaniu jego zestawów ataków i poznawanie słabych stron. Czasami zajmuje to kilkadziesiąt podejść. Niektórym graczom pokonanie gry zajęło kilkaset godzin. Z pewnością jest to tytuł dla cierpliwych i umiejących trzymać nerwy na wodzy. Tym bardziej że dojście do bossa to pokonanie kilku pomniejszych, co nie znaczy łatwych przeciwników.

Seria „Souls” miała lepsze i gorsze momenty. W tym drugim przypadku mowa np. o „Dark Souls II”. Według wielu najlepszy jest jednak „Bloodborne”, gdzie imponuje wygląd przeciwników, którzy są miejscami naprawdę przerażający. Wrażenie robią również same lokacje, które przybierają postać średniowiecznych zamków, przerażających wież i opuszczonych podziemi. „BloodBorne” to zdecydowanie gra dla bardzo zaawansowanych graczy.

South Park: Kijek Prawdy

Pomimo kreskówkowej oprawy „South Park: Kijek Prawdy” nie nadaje się dla najmłodszych graczy. Wiedzą o tym wszystkie osoby, które oglądały kiedyś serial, na którym opiera się gra. Niepoprawnie politycznie produkcja nie boi się używać dużej liczby przekleństw, morderstw lub przedstawiania gwiazd popkultury w negatywnym świetle. Dla wielu jest to jednak kultowa animacja, która pokazywała prawdę o otaczającym świecie.

„South Park: Kijek Prawdy” cechuje się podobnym humorem i obserwacją świata. Jest to swojego rodzaju parodia gatunku RPG, gdzie rozwija się mało istotne umiejętności, a profesje danych postaci opierają się na ich narodowości. Gra jest jednak bardzo wciągająca, głównie za sprawą wciągającej fabuły. Misje są tak absurdalne, że aż angażujące. Wszystko to sprowadza się do jedynego w swoim rodzaju tytułu, który jest odzwierciedleniem szalonych pomysłów twórców serialu, czyli Treya Parkera i Matta Stone’a.

The Sims 4

„Simsy” to jedna z najpopularniejszych serii w historii gier, która sprzedała się w nakładzie kilkuset milionów sztuk. W przypadku PlayStation 4 najlepiej zagrać w czwartą część. Gra jest symulatorem prawdziwego życia, która polega na dbaniu o tytułowe „Simy”. Trzeba im wybudować dom, pamiętać o ich codziennych potrzebach i rozwijać karierę zawodową. Każdy dzień przynosi nowe wyzwania, gdzie ważne jest również rozwijanie przyjaźni, miłości oraz dbanie o dzieci.

„The Sims 4” jest mocno rozwinięte względem poprzedników. Normalnością są tutaj starzejące się Simy, które doczekują się następców. Wrażenie robi liczba przedmiotów, w które można wyposażyć domy. Simy mogą regularnie wybierać się na wakacje, do centrów rozrywki albo dbać o swoje zwierzęta. Dla fanów najpopularniejszej, pierwszej części zmiany będą ogromne. Zwiększa się też ilość zawodów lub zainteresowań, na jakich może się skupić każdy Sim. Ten ogromny wybór nieprędko znudzi się fanom serii.

FIFA 2021

Coś dla siebie znajdą również fani gier sportowych. Cięzko o popularniejszy tytuł niż seria „FIFA”, która opiera się na graniu w piłkę nożną. To bardzo popularna gra na imprezach, która sprawdza się w trybie wieloosobowym. Wiele zależy tu od umiejętności danych zawodników, którzy zachowują się jak na prawdziwych boiskach. Gracze mogą wykonywać nimi charakterystyczne sztuczki, oddawać mocne strzały albo dokładnie podać. Im lepszy piłkarz, tym większa szansa na sukces.

„FIFA 2021” uznawana jest za znacznie lepszy tytuł niż poprzednik. Rozgrywka jest znacznie płynniejsza i szybsza. Jest znacznie więcej trybów rozgrywki, gdzie doszło wiele gier dodatkowych. Można zagrać np. w „Piłkę Fortuny”, gdzie piłkarze dostają tymczasowe umiejętności, takie jak szybki bieg albo potężny strzał. Jak zawsze można grać w rozbudowany tryb multiplayer, gdzie zbiera się wymarzony skład za pomocą wirtualnej waluty. W grze można grać nie tylko współczesnymi piłkarzami, ale tez „ikonami”, takimi jak Ronaldinho, Ronaldo albo Ruud Gullit.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *