O czym pamiętać robiąć zakupy przez internet?

O czym pamiętać robiąć zakupy przez internet?

Tak tak, wiem. Dawno mnie tu nie było i cisza na blogu jak makiem zasiał. Nie czuję potrzeby tłumaczenia się z mojej nieobecności, chciałam tylko Wam powiedzieć, że miałam na głowie sprawy ważne, ważniejsze nawet od pisania… Okazuje się, że to moje blogowanie jednak ma dużo dobrych stron, o czym przekonałam się w ostatnim czasie. Bo po pierwsze ułatwia mi wychodzenie do ludzi z prośbą o pomoc w pozyskaniu funduszy na potrzeby szkoły (nie jestem taka zupełnie anonimowa, gdy proszę o pomoc), ale też poprzez bloga dotarłam do miłych ludzi, od których mogłam czerpać wiedzę i które dzieliły się ze mną swoim trudnym doświadczeniem (serdeczne dzięki Aniu!)

Dzisiejszy tekst będzie małą odskocznią od codzienności, mam nadzieję, że ta wiedza przyda Wam się w przyszłości. Pewnie większość z Was swoje pierwsze zakupy internetowe ma już za sobą i świetnie orientujecie się jak to się robi. Ja chciałam się podzielić swoimi ostatnimi doświadczeniami zakupowymi, które jednak do najlepszych nie należały.

Co zatem według mnie należy zrobić, aby zakupy internetowe był udane?

1. Kupuj u sprawdzonych sprzedawców

Banalne, ale prawdziwe. Najlepiej kupować z polecenia kogoś, kogo znamy. Jeśli nie ma takiej możliwości, to słuchajmy polecenia kogoś, kto podpisuje się imieniem i nazwiskiem. Jeśli nie ma takiej możliwości, to sprawdzajmy na stronach, gdzie klienci wydają opinie. Niby dobrze jest kupować na allegro, bo każdy sprzedawca jest tam oceniany przez swoich klientów. Ale tak na dobrą sprawę, to jeżeli ktoś ma na allegro konto i również sprzedaje, to wystawiając negatywny komentarz naraża się na to, że za chwilę taki sam komentarz otrzyma od sprzedawcy. Ja miałam ostatnio taką sytuację, że pisałam do sprzedawcy, że nie wysłał gratisu, że towar był uszkodzony, ale tak naprawdę nie chcę go reklamować, bo koszty wysyłki przewyższają wartość towaru. Próbowałam kilka razy, nikt nie odpowiada, więc wystawiłam neutralny komentarz do aukcji. W zamian otrzymałam negatyw w stylu „to był trudny czepialski klient”…

2. Sprawdzaj status zamówienia

Kilka razy, zwłaszcza w gorącym przedświątecznym czasie, zdarzyło mi się, że sprzedawca wystawiał w sklepie towar, którym nie dysponował. Zamówienie zostało złożone, od razu opłacone, czekasz aż do drzwi zapuka kurier a tu nic. Po kilku dniach siadasz do komputera, żeby sprawdzić status zamówienia a tu się okazuje, że sprzedawca pisał do ciebie, że mają braki magazynowe i że zwrócą ci pieniądze na konto za ten jeden produkt a resztę przyślą, albo że wyślą ten dodatkowy produkt dopiero za kilka dni, albo pytają czy w ogóle mają realizować zamówienie. No bo jeśli chcesz kupić książkę za 50zł a dodatkowo wpadła ci w oko kolorowanka za 5 zł i okazuje się, że książki nie ma w magazynie i wysyłają samą kolorowankę, to jej koszt z przesyłka wzrasta do ok. 20 zł. Duże sklepy zazwyczaj nie decydują same, tylko zwracają się mailowo do klienta i informują, że ma ileś tam czasu na podjęcie decyzji, a jeśli klient nie odpisze, to dopiero sami robią tak, jak uważają, że będzie najlepiej.

3. Bądź trudnym klientem

Nie chodzi mi tu o jakieś bezpodstawne awanturowanie się. Dzwoniąc na wskazany przez sprzedawcę numer czy pisząc maila na wskazany adres miejmy świadomość, że po drugiej stronie znajdują się normalni pracownicy, którzy nie mieli wpływu na realizację naszego zamówienia. Ale jeżeli coś z zamówieniem jest nie tak, na przykład powinno być wysłane dwa dni temu a według statusu w internecie okazuje się, że towar nie został nawet spakowany, możecie śmiało domagać się wyjaśnień. Ja zawsze dzwonię, ale też od razu piszę maila, powołując się na rozmowę telefoniczną. W ten sposób kiedyś dostałam sporą zniżkę na kolejne zakupy a kilka dni temu dostałam kartkę świąteczną z przeprosinami i… bonem na zakupy 😉

4. Otwieraj paczkę przy kurierze

Zapytaj grzecznie kuriera, czy możesz otworzyć przy nim przesyłkę. To tylko formalność, bo on musi się zgodzić. I nic nie podpisuj, dopóki nie sprawdzisz zawartości i nie porównasz jej z fakturą. Jeśli coś będzie nie tak poproś kuriera o wypisanie stosownych dokumentów. Jego obowiązkiem jest posiadanie ich w samochodzie. Jeśli masz jakieś wątpliwości co do reklamacji to dzwoń do sprzedawcy. Ja miałam ostatnio taką sytuację, że zamówiłam dwa identyczne produkty a w paczce był jeden. Przesyłka nie była uszkodzona.

Otworzyłam ją przy kurierze, który od razu zadzwonił pod wskazany na fakturze numer telefonu (nawet nie zdążyłam sięgnąć po telefon). Tym razem nie spisaliśmy protokołu, bo sprzedawca przyznał, że to był jego błąd, miałam świadka, miałam zgłoszenie. Dodatkowo od razu napisałam maila z ustaleniami z rozmowy telefonicznej i otrzymałam potwierdzenie. A następnego dnia przesyłka była u mnie. Gdybym jednak otworzyła przesyłkę sama, myślę że sprzedawca nie uznałby reklamacji.

To chyba tyle:) Kilka podstawowych kwestii, które jednak znacznie ułatwiają życie (a przynajmniej zakupy). Warto sprawdzać sprzedawcę wtedy, gdy akurat ma darmową wysyłkę. Ja tak robię często kupując nawet jakiś drobiazg, sprawdzam czy przesyłka była dobrze zapakowana, czy nie było problemu z kontaktem ze sprzedawcą, z wysyłką i czy towar jest dobrej jakości, a jeśli wszystko było ok to później robię w danym sklepie większe zakupy. Aha! Jeśli chcecie zrobić przedświąteczne zakupy przez internet, to teraz jest już ostatni dzwonek, bo za chwilę sklepowe magazyny, kurierzy i poczta będą tak oblegane, że przesyłki mogą mieć spore opóźnienie. Życzę udanych zakupów 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.