Pierwszy na świecie sklep, gdzie do obsługi wystarczy smartfon

Pierwszy na świecie sklep, gdzie do obsługi wystarczy smartfon

Viken, niewielka miejscowość położona w południowo-wschodniej Szwecji. To tam mieszka Robert Ilijason, który rozwiązał problem współczesnych klientów w małych miasteczkach oraz wsiach. Otworzył on bowiem pierwszy na świecie sklep, w którym sami sobie jesteśmy kasjerem. Pytacie jak? Do obsługi wystarczy posiadać smartfon z zainstalowaną aplikacją do całkowitej obsługi sklepu o każdej porze.

Za pomocą telefonu otworzymy drzwi sklepu oraz zeskanujemy wszystkie produkty, które akurat są nam potrzebne. W sklepie nie spotkamy żadnej obsługi, jedyne osoby jakie tam przebywają to inni klienci. Można tam znaleźć wyłącznie produkty pierwszej potrzeby jak – mleko, pieluchy dla dzieci, mąka czy cukier. Nie znajdziemy tak papierosów czy alkoholu ze względu na bezpieczeństwo, ale także prawo, które zabrania sprzedaży napojów wyskokowych w sklepach spożywczych.

Ilijason wpadł na ten pomysł po tym jak jego mały syn rozbił ostatni słoiczek z jedzeniem. Wyprawa po nową partię pokarmu była nie lada wyzwaniem dla ojca z niemowlakiem, który całą drogę płakał w niebogłosy.

Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo to zapewnia je system alarmowy wraz z kamerami. Właściciel otrzymuje powiadomienie, gdy drzwi są otwarte dłużej niż 8 sekund. Od otwarcia sklepu w styczniu nie było ani razu żadnego incydentu.

Ilijason uważa również, że takie rozwiązanie pozwoli wrócić małym sklepikom na szwedzką wieś. Jego zdaniem największym wyzwaniem będzie przekonanie starszej części społeczności do takiej formy zakupów. Jednym z argumentów przemawiających na korzyść jest zapewne brak kolejek.

Źródło: Associated Press

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.